Konferencja w Malborku

W zeszłym tygodniu odbyła się trzydnio­wa ogólno­pol­ska konfe­ren­cja „Glina w obiektach zabyt­ko­wych – ochrona i konser­wa­cja”, organi­zo­wa­na wspólnie przez Muzeum Zamkowe w Malborku i Stowa­rzy­sze­nie Konser­wa­to­rów Zabytków.

Prezen­to­wa­łem na niej referat p.t. “Zasto­so­wa­nie datowania lumine­scen­cyj­ne­go ceramiki budow­la­nej w badaniach archi­tek­to­nicz­nych i konser­wa­tor­skich”, obrazu­ją­cy wyniki prac badaw­czych reali­zo­wa­nych przez nasz zespół w Zespole Opactwa Cystersów w Sulejowie oraz kościele w Białej Rawskiej.
Z przyjem­no­ścią muszę przyznać, iż referat spotkał się z olbrzymim zainte­re­so­wa­niem, które mam nadzieję przełoży się w nieda­le­kiej przyszło­ści na kolejne ciekawe projekty badawcze.

Konfe­ren­cja odbywała się w nowocze­snym Centrum Konfe­ren­cyj­nym Karwan i jak wszystkie inne, w których miałem okazje uczest­ni­czyć, stała na bardzo wysokim poziomie, zarówno meryto­rycz­nym jak i organi­za­cyj­nym.

Należy podkre­ślić, iż pomimo braku opłat konfe­ren­cyj­nych wszyscy zareje­stro­wa­ni uczest­ni­cy mieli zapew­nio­ne posiłki oraz niezwykle ciekawą wycieczkę po zamku obejmu­ją­cą nie tylko miejsca przezna­czo­ne dla turystów, ale także te niedo­stęp­ne zazwyczaj dla zwiedza­ją­cych, niezwykle jednak ciekawe z punktu widzenia historii obiektu.

Jednym z takich miejsc było poddasze nad częścią miesz­czą­cą letni i zimowy refektarz z zachowaną orygi­nal­ną XIV wieczną więźbą (na zdjęciu powyżej - niestety zdjęcie tylko z telefonu bo zapomnia­łem wziąć ze sobą aparatu czego do dzisiaj żałuję).

Miałem także okazję zobaczyć wyniki niedawno zakoń­czo­nych prac konser­wa­tor­skich w kościele zamkowym pw. Najświęt­szej Marii Panny oraz zrekon­stru­owa­ną, mierzącą ponad 8 metrów figurę Marii z Dzieciąt­kiem.

Co ciekawe w procesie rekon­struk­cji, tak jak to miało miejsce w XIV wieku, pokry­wa­ją­ca figurę mozaika zamówiona została u mistrzów weneckich. Ci jednak przez te 6 stuleci zatracili część swego kunsztu i nie byli w stanie przygo­to­wać kostek w kolorze złotym, identycz­nych jak te znale­zio­ne w gruzach kaplicy. Na szczęście jedna z polskich firm produ­ku­ją­cych ceramikę stanęła na wysokości zadania, dzięki czemu w pełnym słońcu Madonna skrzy się prawdzi­wym złotem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *